Szubienice na dawnych mapach Polski. Historia miejsc straceń od Warszawy po Wrocław

Patrzcie tylko na ten Wrocław. Sielski. Harmonijny. Tramwaje się nie rozbijają na prostych odcinkach, a Włodarz nie banuje za komentarze. No człowiek ma ochotę wejść do tej ryciny i płacić podatki.
weduta z podróży palatyna Ottona Henryka z Neuburga
no chyba, że nie płaci to ląduje tu:

Dziś szubienice na dawnych mapach i rycinach na przykładzie Warszawy, Wrocławia, Poznania, Krakowa, Szczecina, Gdańska całego Śląska oraz kilkunastu innych miast. Dlaczego klasyczne przedstawienie szubienicy jest dość rzadkie? Czemu w ogóle umieszczano szubienice na mapach? O tym w dzisiejszym artykule.

Niżej zamieszczam wersję wideo.

wprowadzenie

Powieszenie w odróżnieniu od ścięcia, było karą niegodną. Szubienica była prewencją, miała odstraszać potencjalnych przestępców. Ale na tym się nie kończyło, ciała straconych często pozostawały na szubienicy, aż do całkowitego rozkładu, co nieraz trwało latami.
Szubienica była miejscem okropnym, a samo wznoszenie było przeklęte. W Rzeczpospolitej losowano nawet rzemieślników do jej budowy i pracę rozkładano na jak najwięcej osób, by fatum nie spadło tylko na jednego wykonawcę. Miejsce to było najczęściej wzgórze, które budziło słuszny strach gdyż w sąsiedztwie grzebano samobójców, szczątki zwierząt i dokonywano innych poniżających kar jak nabijanie na pal, łamanie kołem czy palenie na stosie.
Galgenberg
No dobrze może jakiś przykład, kto mógł być skazany na szubienicę? Od drobnych złodziejaszków, rozbójników czy zdrajców. Ale mam dla Was coś bardziej wyrazistego trzymajcie się.
szubienica trójsłupowa
W XVI i XVII wieku funkcjonował brutalny w skutkach przesąd, który według wyznawców miał cudownie przedłużyć życie. Wierzono między innymi, że spożywanie serc nienarodzonych dzieci może zapewnić dłuższe życie lub nadludzką siłę. Bywały więc szajki, które specjalizowały się w otwieraniu wypukłych części ciał kobiet w stanie błogosławionym, by wydobyć dziecko a zeń cenny surowiec. Ach, kiedyś to było.

gdzie budowano szubienice oraz prawo do jej wznoszenia

Szubienice lokalizowano zwykle za murami miejskimi, najczęściej były to: wzgórza, rozstaje dróg czy główne trakty wjazdowe do miasta.

Weduta Jeleniej Góry z 1750 roku, szubienica na wzniesieniu oddalona od miasta

Takie położenie miało kilka funkcji: o prewencyjnej już wspomniałem; symboliczną, jako demonstracja prawa miejskiego; nikt też nie chciał mieć widoku rozkładających się ludzi za oknem;  i bardzo ważna funkcja – chodzi o higienę, bo w zamkniętym mieście, w wielu wypadkach przez mury miejskie, łatwiej o epidemię.

Urmesstischblatt
Góra wisielcza, Smołdzino, urmesstischblatt z 1837 roku

Szubienice były jednym z najważniejszych symboli prawa wysokiego sądownictwa, czyli prawa do wydawania i wykonywania wyroków śmierci. Ich pojawienie się wiązało się przede wszystkim z lokacją miast na prawie niemieckim i rozwojem miejskiego sądownictwa. Miasto posiadające szubienicę demonstrowało w ten sposób swoją autonomię prawną oraz możliwość karania najcięższych przestępstw. W ikonografii miejskiej szubienica pojawia się więc nieprzypadkowo. Na wedutach, czyli na dawnych przedstawieniach miejskich pokazywała, że dane miasto posiada pełne prawa sądowe i autonomię. 

Szubienica obok numeru 32 na weducie Krakowa z 1756 roku
W popkulturze utarło się klasycznie przedstawienie stryczka jako konstrukcji kolankowej (z pionowym, wbitym w ziemię słupem i poprzeczną, jednoramienną belką, jednak było ono niezwykle rzadkie – z jednego prostego powodu. Liczba straceńczych miejsc, która zapewniała ta konstrukcja była zbyt niska by doścignąć zapotrzebowanie ówczesnego świata. Stąd nawet na mapach zobaczycie Państwo częściej konstrukcje trójsłupowe.

przykłady szubienic na mapach na terenie Polski

Prawdziwie wisielczym rejonem, na terenie dzisiejszej był historyczny Śląsk, na którym to powstało około trzystu szubienic. Najwidoczniej ówcześni mieszkańcy Śląska z dystansem podchodzili do tego całego prawa. Do dzisiaj zachowały się nawet pozostałości. W najlepszym stanie jest szubienica w Wojcieszowie.

Według dr. Daniela Wojtuckiego z Instytutu Historycznego UWr wystarczy postawić drewniane belki i urządzenie można dalej eksploatować (polecam prace doktora w tej materii). Inne miejsca na terenie Polski zwykle ograniczają się do największych miast, ale też nie wszystkich. Największy problem jest z szeroko pojętnym „Wschodem” Polski, z racji braku źródeł kartograficznych lub przedstawień miejskich. Dokładne mapy Podlasia von Steina z końca XVIII wieku nie zawierają oznaczeń szubienicy ani w legendzie, ani nie są dodatkowo opisane na mapach, a wiemy ze źródeł, że kat był utrzymywany w Drohiczynie czy Bielsku Podlaskim.

szubienica w Wojcieszowie, źródło Google maps, zdjęcie wykonane przez Barthez “Sino”

Dodatkowo, w serwisie Arcanum ostatnio pojawiła się opłata za przeglądanie map, więc mocno ograniczyło mi to wyszukiwanie lokalizacji szubienic na mapach von Miega czy Heldensfleda (artykuł o tych mapach znajdziesz tu). W Galicji na mocy edyktu Józefa II, który w 1787 roku zakazał wykonywanie kary śmierci. Pod koniec XVIII wieku ponownie przywrócono karę najwyższą, jednakże w określonych przypadkach – więc to i tak ograniczało działalność szubienic.  Przemyślu był opłacany kat, jednakże nie ma materiałów kartograficznych by zlokalizować miejsce straceń.

szubienica w Wojcieszowie, źródło Google maps, zdjęcie wykonane przez Barthez “Sino”

Tylko zaznaczę, iż nie będę podawał dokładnych lokalizacji, nie jestem w stanie tego zrobić ani potwierdzić czy szubienica była w danym miejscu. W prezentowanych wycinkach będą linki do pełnych wersji map czy wedut (o ile to możliwe). Dodatkowo w niektórych lokacjach historycy nic na ten temat nie napisali. Więc to już Wasze zadanie odkryć dokładne lokalizacje. Zapraszam do map.

Mława
Plan wsi i okolic należących do miasta Mławy z 1800 roku. Zaczynamy klasyczną szubienicą.

Płock
Szubienica o nieregularnym kształcie, najpewniej wielokątna. Jest to plan sytuacyjny ograniczenia paśników w Płocku, mapa z pierwszej połowy XIX wieku.

Biecz
Weduta z 1680 roku pokazująca po lewej stronie konstrukcję przypominającą drzwi, autor zadbał o to by nawet ktoś tam się rozkładał. W wielu miejscach po szubienicach ustawiano krzyże lub kapliczki i tak w tym wypadku na mapie katastralnej z 1850 roku mamy ustawioną już kapliczkę w Bieczu.

Leszno
Mapa Gillego-Crona z 1793 roku pokazująca konstrukcję na planie trójkąta.

Ujście
Mapa Schmettau’a, tajna mapa gabinetowa Fryderyka II kartowana w latach 1767-1787, arkusz 56. Klasyczny opis – Galgen Berg czyli góra wisielcza.

Bydgoszcz
Ta sama mapa, tym razem arkusz 45. Trójbelkowe przedstawienie szubienicy

Stargard
Onegdaj Szczeciński – mapa przedstawiająca Stargard i okolice z 1820 roku, również szubienica na planie trójkąta.

Śmigiel i Kościan
Arkusz 25 mapy Gillego-Crona z 1793 roku przy Kościanie mamy szubienicę trójkątną oraz opis Galgen, kilka kilometrów dalej Śmigiel ma jedynie graficzne przedstawienie szubienicy.

Syców
Na Urmesstischblacie z 1829 roku, tak samo na planie trójkąta.

Koszalin
Na północy od miasta góruje GalgenB – czyli Galgen Berg więc góra wisielcza. Urmesstischblatt z 1836 roku.

Sanok i Jarosław  
Na mapie Miega, wykonanej między 1779–1783 przedstawienie dwusłupowe z jedną belką poprzeczną. Miasto Jarosław na tej samej mapie oraz to samo przedstawienie graficzne. Dodatkowo opis Gericht czyli sąd lub prawo.

Lublin
Co prawda nie ma oznaczenia ani na wedutach, ani na planach. Ze źródeł wiemy co było w budynku, który pojawia się na planie Lublina z 1829 roku. Szubienica została zmieniona w skład prochu. Następna adaptacja tego przybytku to budynek ogrodnika, na potrzeby okolicznego parku.

Kołobrzeg  
Plan miasta z 1650 roku – murowana szubienica trójsłupowa. Pod skrótem MM czytamy Das Gerichte. Kolejne z 1790 roku galgen z graficznym przedstawieniem szubienicy. Na Urmesstischblattcie z 1835 roku jest już opis Galgen berg.

Zamość  
Mapa von Miega arkusz 203, szubienica nieśmiało oznaczona przy drodze w formie dwusłupowej

Wleń 
Von Wrede arkusz 8 i dla porównania na mapie von Reglera 43. Dwie konstrukcje jedna dwusłupowa z podstawą, i kolejna zdaje się trójkątna z opisem galgen buschel co można interpretować jako las, zagajnik szubieniczny. To samo na innej mapie wojskowej von Wredego, kartowanej w latach 1747-1753 gdzie możemy zaobserwować dwie szubienice trójkątne. 

Która konstrukcja była prawdziwa z mapy Reglera czy Wredego?  Z pomocą przychodzi nam widok Wlenia z 1786 roku gdzie na szczycie oznaczony mamy zapewne kamienny budynek podobny zupełnie do tego w Wojcieszowie.

na szczycie góruje konstrukcja szubieniczna

Radków i Nowa Ruda
Kolejny arkusz 22 z mapy von Wredego. Szubienice mamy oznaczoną wyraźnie w kolorze czerwonym oraz tą przy Radkowie na czarno.

Strzegom
Tak jak wspominałem, oznaczenie klasyczne jest niezwykle rzadkie arkusz 25 von Wrede

Wojcieszów
Dwie szubienice. Mapa von Reglera z lat 1764-1770 arkusz 50. Tu mamy dwa oznaczenia, jedno opisowe jako Galgenberg oraz Galgen z szubienicą. Proszę zwrócić uwagę na kolor. Jest to wskazanie dla odbiorcy mapy, że ta szubienica jest murowana z cegły bądź kamienia.

SZLAK SZUBIENIC

Teraz przedstawię Wam arkusz 50 von Reglera – oczywiście jest to Śląsk – oznaczenia z zielonym kółkiem to szubienica. Jak Wam już wspominałem ówcześni mieszkańcy Śląska zbudowali około 300 szubienic. Jest tutaj 14 oznaczeń, mapa wykonana jest w skali 1:24 tys. więc, 1 szubienica przypada na 23 km2. Oznaczeń mamy dużo, od klasycznego przedstawienia, czy gerischte czyli sąd (oznaczony prawdopodobnie jako tzw. Rabenstein – miejsce do wykonywania egzekucji) przez opisowe galgen berg, aż do oznaczeń dwu i trójsłupowych.

Przejdę teraz do dużych ośrodków miejskich. Zaznaczę, że są to jedynie wybrane przeze mnie przykłady, które można znaleźć na mapach – nie są to wszystkie miejsca straceńcze.

POZNAŃ

Na poznańskiej Wildzie w miejscu dawnej szubienicy postawiono kapliczkę, a nieopodal znajduje się krzyż pokutny z tabliczką opowiadającą historię tego miejsca. Jak już wspomniałem przy innych lokalizacjach stawianie kapliczek czy krzyży było popularną praktyką która miała oczyścić to miejsce ze zła które w sobie miało. Zwłaszcza wtedy, gdy miasto zaczęło się szybko rozrastać więc pamięć o straszliwym losie tego miejsca musiała pogrążyć się w zapomnieniu i zacząć kojarzyć się dobrze lub co najmniej neutralne. Znamy kilka lokalizacji szubienic w Poznaniu. Jednakże jeśli chodzi o mapy, to właśnie tu na Wildzie znajdujemy potwierdzenie w źródłach kartograficznych.

Szkic z 1704 roku, trójkątna szubienica – i wersja ostateczna przedstawiająca oblężenie Poznania w ramach III wojny północnej. Moja ulubiona mapa okolic Poznania z 1777 roku i szubienica, na której pada nawet cień z nieodległym krzyżem pokutnym.
Mapa z 1785 roku, pokazuje zaś szubienicę dwusłupową. Na mapie Gillego-Crona z 1793 roku, na arkuszu 18 zauważyć można konstrukcję trójsłupową.

WROCŁAW

Prócz wspaniałej weduty z 1536-37, z początku artykułu – na mapie z 1750 r. mamy oznaczone 3 lokalizacje. Trójsłupowa z murowaną dolną częścią, klasyczną jednobelkową szubienice oraz wzgórze szubieniczne.

KRAKÓW

Jako miasto królewskie posiadające pełnię praw oraz będące stolicą miało co najmniej dwie szubienice. Na Podgórzu oraz na Kleparzu. Na widoku z 1617 roku na kleparzu mocna trwała konstrukcja na planie kwadratu, i na podgórzu wiszące resztki.

Na ogromnym i dokładnym planie, w skali 1:3000 miasta Krakowa wykonanym przez Hugona Kołłątaja w 1785 roku – jest oznaczona klepaska szubienica na planie sześciokątu. Plan nie obejmuje Podgórza. Zaś w połowie XIX wieku na mapach katastralnych pojawia się w miejscu dawnej szubienicy nazwa Zbój, a wraz z dalszym rozrostem ulica „Na Zbóju”.

GDAŃSK

Na żadnym z widoków miejskich Gdańska nie widać szubienic. Na jednej z rycin z 1645 roku dot. miasta znajduje się szubienica. Więc na pewno była w mieście, a gdzie jeszcze? Na mapie z 1734 roku na wzniesieniu pojawia się nam szubienica z napis Gericht oznaczającym prawo. W tym samym roku z oblężenia Gdańska mamy już opis galgen. Na innej mapie z 1785 roku prawdopodobnie szubienica zbudowana na planie kwadratu. A potwierdza to kolejna mapa już z 1788 roku, gdzie prócz murowanej szubienicy na planie kwadratu w jej otoczeni mamy oznaczone jeszcze urządzenia do łamania kołem.

SZCZECIN

Na przedstawieniu miasta z 1652 roku oznaczonych miejsc mamy cztery – choć plan tego nie obejmuje, na południu będzie jeszcze piąte.  Wraz z rozrostem miasta, część szubienic po prostu zlikwidowano. Na mapie z 1693 roku widzimy już tylko dwa miejsca, a w XIX wieku już tylko jedno miejsce było na stale wyznaczone do publicznego wieszania. 

mapa Szczecina i okolic z XIX wieku

A na koniec zdobycie, wtedy szwedzkiego Szczecina, z 1677 roku i urządzenie użytkują zapewne zdrajcy, buntownicy i dezerterzy.

WARSZAWA

Z racji szybkiego rozrostu szubienica pojawia się dwa razy. Raz na weducie Georga Bauna w Civitates orbis Terrarum z 1618 roku, a potem jeszcze na planie bitwy o Warszawę z 1656 roku. W tym miejscu na kolejnych widokach pojawiają się jedynie krzyże, które też mogą być pewną formą szubienicy – jednakże, nie jestem w stanie tego potwierdzić w 100%. Na kolejnych planach nowożytnych Warszawy z XVIII wieku miejsce to jest już zabudowane. Szubienica pojawia się pod murami miejskimi po zajęciu miasta po III rozbiorze Polski przez Prusaków. Mamy opis gericht na planie Warszawy z 1796. Na arkuszu 52 mapy Gilego-Crona oznaczona jest szubienica trójsłupowa, ok. 1800 rok. I na planie z 1808 roku kontur budynku o planie kwadratu, bez opisów oraz oznaczeń.

kres szubienic

Czemu szubienice umieszczano na mapach? Powód był dość prosty, bo zwykle stanowiły dobrą orientację w terenie – jednakże dokładne mapy to dopiero wiek XVIII, i gdy szubienice zaczęły się pojawiać na mapach, tak dość szybko zaczęły z nich znikać. Zmienił się sposób karania i samo podejście państwa do wymiaru sprawiedliwości.
wzgórze szubieniczne w Międzychodzie, 2 arkusz mapy Gilliego-Crona

W XVIII i XIX wieku coraz mniej przestępstw karano śmiercią. Ludzi, których dawniej by powieszono, zaczęto częściej wysyłać do więzień. Przez to szubienice stawały się po prostu niepotrzebne i niszczały. Dobry przykład to Kłodzko. W 1733 roku miejscowy kat pisał do władz, że szubienica grozi zawaleniem i trzeba ją remontować. Podobne problemy były też w Strzelinie w 1704 roku, gdzie przed planowaną egzekucją trzeba było najpierw naprawić całą konstrukcję. Nowoczesne państwo XIX wieku chciało wyglądać bardziej „cywilizowanie” a egzekucje przenosiły się więc za mury więzień.

Kłodzo 1747
mapa z 1747 roku, szubienica w Kłodzku

Jednakże głównie chodziło o przestrzeń. Dawne wzgórza szubieniczne były zwykle poza miastem. Ale w XIX wieku miasta zaczęły się dynamicznie rozrastać i nagle miejsca kaźni znalazły się prawie w centrum nowych dzielnic. Trudno było budować nowoczesne miasto obok szubienicy. Dlatego stare miejsca straceń likwidowano.

Gif przedstawiający rozwój Bydgoszczy. Porównanie: mapa Dystryktu Noteci (z 1789 roku, gdzie w centrum obrazka jest szubienica) z Messtischblattem (z 1919 roku)

Wiele szubienic było dużymi murowanymi budowlami. Trzeba je było remontować, a skoro prawie już ich nie używano, miasta nie chciały wydawać pieniędzy. Karę śmierci dość długo utrzymywano w zaborze pruskim, jednakże też wybrano bardziej ekonomiczną drogę – ścięcie za pomocą topora zamiast wieszania. Same szubienice rozbierano i surowiec był pozyskiwany do budowy mostów, dróg czy domów.